„Moi żydowscy rodzice, moi polscy rodzice” w Berlinie

27 stycznia w siedzibie Fundacji im. Róży Luksemburg w Berlinie została otwarta wystawa „Moi żydowscy rodzice, moi polscy rodzice” przygotowana przez Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” we współpracy z Muzeum Polin. Na zaproszenie Fundacji w otwarciu wystawy uczestniczył rabin Stas Wojciechowicz.

Bohaterowie wystawy, wychowani w obcych domach, które uważali za własne, musieli zmierzyć się ze swoją historią i stworzyć tożsamość łączącą utraconą i zyskaną rodzinę. Często latami szukali śladów swoich żydowskich bliskich, nazwisk, dat urodzenia.

Bohaterami wystawy są m.in. Elżbieta Ficowska uratowana przez Irenę Sendlerową czy Zbigniew Siwiński. Grzegorz Tomczewski podkreśla, że bohaterowie musieli zmierzyć się ze swoją historią i cytuje słowa Siwińskiego: „Podświadomie zawsze wiedziałem, że jestem Żydem, ale matki nie pytałem, liczyłem, że sama mi powie. Gdy odeszła nie miałem już kogo zapytać”.

Wystawę można zwiedzać w siedzibie Fundacji im. Róży Luksemburg (Franz-Mehring-Platz 1) w Berlinie do 20 lutego 2016 r.