Parsza

Parsza Mikec – Chanuka

Podczas ośmiu dni Chanuki tradycyjnie czytamy fragment z księgi Bemidbar (Parsza „Naso”),  gdzie są opisane dary wszystkich książąt plemion Izraela z powodu obecności słowa „Chanukat hamizbeach ” – „poświęcenie ołtarza ” we fragmencie czytanym w ostatni dzień święta. Podczas Chanuki może się zdarzyć, że Szabat wypadnie 2 razy, ale najczęściej wypada tylko jeden raz, tak jest w tym roku. W Szabat Chanukowy zachowujemy ciągłość naszych Parsz, ale z drugiego zwoju Tory jako Maftir czytamy fragment dotyczący szczególnego dnia Chanuki, w tym roku czwartego. Haftara (fragment z księgi Zachariasza) również jest na temat Chanuki.

W parszy „Mikec” spełniają się te sny Józefa, które doprowadziły go najpierw do niewoli w Egipcie, a później do jednego z najważniejszych stanowisk w hierarchii tamtejszej władzy.
Przed nami rozgrywa się dramat spotkania Józefa z braćmi po 22 latach braku kontaktu. I jesteśmy świadkami spełnienia jednego ze snów Józefa – bracia kłaniają się w jego obecności, nie wiedząc kim naprawdę jest wysoki urzędnik egipski. Tak, jak w opisie składania darów, dokładnie identyczna ilość musi być dla każdego plemienia, również w historii Józefa i jego braci powinna się wydarzyć obopólna zgoda na przeprosiny i wybaczenie. Bracia nie wiedząc przed kim stają, przechodzą długą drogę ku zrozumieniu i zgodzie.

Czas Chanuki jest czasem zastanowienia się nad swoją drogą,
wiary w swoje marzenia i dążenia do ich spełnienia jak najprędzej.

Szabat Szalom i Chag Chanuka sameach!
Rabin Stas Wojciechowicz

Parsza Wajeszew

Na początku naszej parszy, Jakow przebywa wraz z całą swoją rodziną w ziemi Kanaanu. Pod koniec parszy, Jakow pogrążony jest w żałobie po śmierci jednego ze swych synów i dwóch wnuków, a konflikt w jego rodzinie polaryzuje i oddala od siebie jej członków.
Dlaczego? Cóż takiego Jakow zrobił? – Osiadł.

Tytuł naszej parszy wajeszew oznacza osiadł  i dokładnie to Jakow próbuje zrobić na początku naszej parszy. Ma 105 lat i przeszedł więcej zmagań w swoim życiu niż większość krajów w całej swojej historii. Zrozumiałym jest, że jest gotowy na odpoczynek i trochę spokoju.

Jednak życie należy przeżywać. Każda chwila jest okazją do rozwoju, zmiany i odnowy. Bóg umieścił nas na świecie abyśmy wzrastali  poprzez zmaganie i dążenie do równowagi.
Gdy Jakow decyduje się porzucić poszukiwanie wyzwań, Bóg zaczyna stawiać przed nim wyzwania, to one jego znajdują.

Parsza tego tygodnia przychodzi, aby nas nauczyć, że nie należy unikać wyzwań na drodze do dobrego życia, bo to właśnie one są tym co nas do niego kieruje.

Szabat Szalom, Love, Yehoshua Ellis

 

Parsza Wajiszlach

Księga Rodzaju 32:4-36:43

Po dwudziestu latach po ucieczce z Kanaanu przed żądnym krwi Ezawem, Jakub, który wówczas za pomocą miski soczewicy pozbawił pierworództwa swojego bliźniaka, teraz znów ma stanąć z bratem oko w oko. Poprzedzającą konfrontację bezsenną noc spędza Praojciec na „walce z aniołem”. Żadnego z pokoleń Jakubowego klanu nie omija rodzinna tragedia: Rachela umiera wydając na świat Benjamina, Ruben traci pierworództwo, a Izaak dołącza do żony i rodziców w grzebalnej grocie Machpela. Tymczasem Ezaw mnoży się w postępie geometrycznym.

Powrotowi do Kanaanu towarzyszy refleksja dotycząca małżeństw egzogamicznych, ubrana w spersonalizowaną opowieść o jednej z córek Jakuba (proszę rzucić okiem na Rdz 46:15). Dina reprezentuje w niej dzieci Izraela, Sychem – Kananejczyków. Zadziwiające są podobieństwa w warstwie fabularnej i językowej opowieści o Dinie i Sychemie oraz o Tamar i Amnonie (2 Sm 13). Czy to nas dziwi, że Rdz 34 nie opowiada historii kobiety, lecz męską historię – jej ojca, jej braci, a nawet jej gwałciciela?

Rabinka Małgorzata Kordowicz

 

Parsza Wajece

Parszę w tym tygodniu rozpoczyna ucieczka Jakuba od brata Ezawa, który chciał go zabić. Jakub ucieka do Haran i pozostaje tam przez 22 lata. Gdy wiele lat później bracia sprzedają Józefa, Jakub nie widzi swojego syna przez 22 lata. Nasi mędrcy mówią, że B-g karał Jakuba aż przez 22 lata, ponieważ przez tyle czasu nie widział on swoich rodziców (chociaż musiał uciekać) i nie miał możliwości okazywania im szacunku. Uczy nas to, jak ważna jest micwa oddawania czci naszym rodzicom.

Rabin Oriel Zaretsky

Parsza Toldot
 
Poznajemy kolejny fragment sagi o praojcach. Rebeka i Izaak doczekują się wreszcie synów. Młodszy z bliźniaków zostaje dziedzicem obietnicy danej Abrahamowi w sposób bardzo pokrętny, co aż prosi się o komentarze. Mniej pamiętamy o tym, że Izaak okazał się wybitnym rolnikiem. Jego plony były stokroć większe niż można było oczekiwać. Zresztą nawet w obliczu głodu Izaak nie opuścił Ziemi Izraela, nie poszedł do Egiptu. Osiadł w Gerarze, a tam jego sukcesy w uprawie roli przyniosły mu bogactwo i zawiść tamtejszych mieszkańców. Wedle Biblii byli to Filistyni. Wedle historyków Filistyni przybyli później, ok. 1200 p.n.e., więc mamy tu do czynienia z anachronizmem. Jednak dla nauk moralnych czy duchowych nie ma to znaczenia. Z powodu zawiści Izaak, jak potem Jakub, musiał uchodzić.
 
Trudno nie porównać takiego obrotu wydarzeń z sytuacjami, które przeżywali Żydzi w czasach biblijnych, w średniowieczu, w XX wieku.
Czy możemy mieć pewność, że nie powtórzy się to w wieku XXI? Czyż wraz z sukcesami nie pojawiają się coraz liczniej oznaki zawiści? Czyżby nie ulegała przedawnieniu rabiniczna zasada metodologiczna, wedle której doświadczenia patriarchów symbolizują koleje historii żydowskiej?
 
Szabat Szalom
Stanisław Krajewski

 

Parsza Chajej Sara

Parsza Chajej Sara Parsza przypadająca na ten tydzień jest jedyną parszą
o Abrahamie, w której nie słychać głosu Boga. Chociaż w całym fragmencie wyraźnie widoczna jest Jego ręka, jednak ani razu nie słyszymy Jego głosu. Dlaczego tak jest, czego tu brakuje?

Nie ma także Sary, parsza rozpoczyna się od jej śmierci. Abraham tracąc Sarę traci więcej niż żonę, partnerkę i przyjaciółkę, traci również część łączącą go ze sferą sacrum.

W tym tygodniu uczymy się, że nasze życie rodzinne, a w szczególności nasze relacje małżeńskie stanowią fundament, na którym budujemy nasz most do tego co święte.

Szabat Szalom,
Z miłością,
Rabin Yehoshua Ellis

Parsza Wajera

Księga Rodzaju 18:1-22:24

Przypadający na ten tydzień fragment Tory obfituje w ważkie wydarzenia. Trzej aniołowie składają wizytę trzy dni wcześniej obrzezanemu Abrahamowi i jego połowicy, i powiadamiają ich, że mimo podeszłego wieku para zostanie rodzicami. Dwaj aniołowie kontynuują swoją misję w Sodomie i okolicach, skąd udaje im się uratować Lota i jego dwie latorośle. Po przeprowadzce klanu Abrahama do Geraru, Sara wpada w oko tamtejszemu filistyńskiemu władcy. Patriarcha gotów jest poświęcić cześć swej żony dla ratowania siebie, i potrzebna jest Boża interwencja, by Sarze na dworze Abimelecha nic złego się nie przytrafiło. Tak jak niesłusznie podejrzewane o cudzołóstwo żony, Sara zachodzi w ciążę i rodzi Izaaka. Dla Izmaela i jego matki Hagar nie ma już miejsca w Abrahamowych namiotach – Bóg ratuje ich konających z pragnienia pośród pustyni. Na Bożą prośbę ojciec wiedzie Izaaka na górę Moria, by złożyć go w ofierze. Od Państwa punktu widzenia zależy, ile razy nasz wielki Praojciec Abraham nie popisał się w Wajera: tylko jeden, dwa, a może trzy razy?

Rabinka Małgorzata Kordowicz

 Parsza „Lech lecha”

Historia rodziny Abrahama i całego narodu żydowskiego rozpoczęła się w ostatnich wersetach paszy „Noach” i rozwija się w naszym tygodniowym czytaniu Tory. Logiczną nazwą byłaby „Abraham”, nawet „Abraham i Sara” zamiast „Lech Lecha”, ale tak się nie stało, z różnych powodów. Sama nazwa paszy wskazuje na wielkie przemiany, przemieszczania fizyczne
i duchowe, poszukiwania sensu istnienia i wiele innych czynników związanych z absolutną zmianą światopoglądu.

Abraham i Sara nie tylko zmieniają imiona, oni również zmieniają swoje dotychczasowe życie, otoczenie i cały świat, który kręci się gdzieś bardzo daleko od nich. Nie jestem pewien, czy nasi przodkowie byli świadomi tego, że świat monoteizmu, założony przez nich kiedyś zwycięży i będzie najbardziej popularnym wśród różnych światopoglądów religijnych.
Wiara i przede wszystkim troska o tych, którzy znajdują się wokół nich, pozwoliły na rozwój najpierw tradycji rodzinnej, później narodowej i w końcu światowej.

Każdy z nas ma w życiu swoje „Lech Lecha”.
Nie wszyscy jednym krokiem potrafią zmienić cały świat, ale ten krok zwykle zmienia zdecydowanie więcej niż nam się wydaje.
Nie bójmy się robić pierwszego kroku.

Szabat Szalom,
Rabin Stas Wojciechowicz

Parsza  Noah

W parszy „Noah” czytamy o wielkiej powodzi, którą B-g zesłał by zniszczyć cały świat. Noe był cadykiem. Nasi mędrcy mówią o dwóch typach cadyków: cadyk z płaszczem i cadyk z piecykiem. Kiedy jest bardzo zimno cadyk z piecykiem włącza go pozwalając wszystkim wokół się ogrzać. To właśnie Abraham. Gdy dzieje się coś złego oferuje swoją pomoc każdemu. Z kolei cadyk z płaszczem ubiera płaszcz, tym samym troszcząc się o siebie, ale nie stara się pomóc innym. To właśnie Noe, który zbudował arkę, ale nie ocalił innych.

Bądźmy wszyscy cadykami jak Abraham!

Rabin Oriel Zaretsky

Parsza Ki Tawo  Dewarim 26:1 – 29:8

Po opisaniu ofiar z płodów rolnych i po przeraźliwie brzmiących przestrogach, co będzie, gdy Żydzi oddalą się od Boga, Mojżesz rozpoczyna następną mowę do ludu. Stwierdza, że choć cały Izrael widział plagi i cuda, to jednak: „nie dał wam Pan aż do dnia obecnego serca, które by rozumiało, ani oczu, które by widziały, ani uszu, które by słyszały.” (Dewarim 29,3) Oznacza to, że na początku exodusu Żydzi nie byli skłonni uznać swego związku ze Stwórcą. Nie doceniali cudów. A zatem byli podobni do nas: niedowiarkowie, nieposłuszni, skłonni do buntu. Dopiero długotrwały proces edukacyjny, którym była wędrówka, umożliwił – chwilowo – „rozumienie sercem”. Być może jest tak, że świadkowie nie dostrzegają tego wyjątkowego elementu, który stanowi o cudzie, bo w dotychczasowym życiu nie zostali do tego przygotowani? A może jest wręcz tak, że w ogóle nie ma czego spostrzec? Wymiar cudowności pojawia się dopiero w naszej interpretacji, niezbędnej dla dostrzeżenia sensu. Kiedy jesteśmy gotowi spróbować sensotwórczej interpretacji?

Stanisław Krajewski

Parsza Szofitm

Księga Powtórzonego Prawa 16:18-21:9

Przypadająca na ten tydzień porcja Tory ustami Mojżesza omawia prawa dotyczące osób sprawujących władzę nad Ludem Izraela: sędziów, króla, proroków i kapłanów. Nasz Nauczyciel zaczyna od pouczenia nas o konieczności powołania sędziów i innych stróżów porządku publicznego. Nakazuje sędziom podążanie za sprawiedliwością oraz porzucenie korupcji i stronniczości. Podkreśla, jak istotna jest staranność podczas śledztwa i spójne zeznania co najmniej dwóch wiarygodnych świadków przestępstwa, by móc wydać skazujący wyrok. Tora przewiduje też karę dla „świadków”, którzy chcieli doprowadzić do skazania niewinnego.
W każdym pokoleniu dokonywana jest na nowo interpretacja przepisów Prawa i winniśmy karnie poddawać się wyrokom rabinackiego Sądu Najwyższego (Sanhedrynu). Bałwochwalstwo i wróżbiarstwo zasługuje na najwyższy wymiar kary. Wśród praw dotyczących króla jest i takie, że ma mieć zawsze przy sobie zwój Tory – czy po to, by pamiętać, że nie stoi ponad Prawem? Słyszymy znów o miastach ucieczki, dowiadujemy się o prawach dotyczących wojny i działaniach w wypadku niewyjaśnionego zabójstwa. Tora jest wiecznie aktualna, ale taka mnogość odniesień do naszej obecnej sytuacji politycznej nie trafia się co tydzień…

Rabinka Małgorzata Kordowicz

 

 

Parsza Nicawim. Dewarim 29:9 – 30:20

Na krótko przed Nowym Rokiem 5778 wczytujemy się w Parszę Nicawim, pytając, jak możemy się przygotować do Nowego Roku? Kogo należy przede wszystkim uwzględnić w noworocznych przygotowaniach i życzeniach? Kto może stanąć przed Bogiem? Tora mówi: „Przywódcy plemion, wasza starszyzna, wszyscy ludzie Jisraela, wasze małe dzieci, wasze kobiety, konwertyta wśród twojego obozu, któremu była przydzielona praca od rąbania drewna do czerpania wody” (Księga Powtórzonego Prawa 29:9-10). Innymi słowy – każdy. Mówiąc wprost, w przygotowania do Nowego Roku włączamy wszystkich, nie wykluczając nikogo. Każdy jest niezbędny – Ty również! Proszę, dołącz do nas podczas Wielkich Świąt!

Przyjmij najserdeczniejsze życzenia spokojnego i dobrego Nowego Roku.

Rabin Michael Schudrich

Parsza KI TAWO. Dewarim 26:1 – 29:8

Po opisaniu ofiar z płodów rolnych i po przeraźliwie brzmiących przestrogach, co będzie, gdy Żydzi oddalą się od Boga, Mojżesz rozpoczyna następną mowę do ludu. Stwierdza, że choć cały Izrael widział plagi i cuda, to jednak: „nie dał wam Pan aż do dnia obecnego serca, które by rozumiało, ani oczu, które by widziały, ani uszu, które by słyszały.” (Dewarim 29,3) Oznacza to, że na początku exodusu Żydzi nie byli skłonni uznać swego związku ze Stwórcą. Nie doceniali cudów. A zatem byli podobni do nas: niedowiarkowie, nieposłuszni, skłonni do buntu. Dopiero długotrwały proces edukacyjny, którym była wędrówka, umożliwił – chwilowo – „rozumienie sercem”. Być może jest tak, że świadkowie nie dostrzegają tego wyjątkowego elementu, który stanowi o cudzie, bo w dotychczasowym życiu nie zostali do tego przygotowani? A może jest wręcz tak, że w ogóle nie ma czego spostrzec? Wymiar cudowności pojawia się dopiero w naszej interpretacji, niezbędnej dla dostrzeżenia sensu. Kiedy jesteśmy gotowi spróbować sensotwórczej interpretacji?

Stanisław Krajewski

 Parsza Szoftim

Księga Powtórzonego Prawa 16:18-21:9

Przypadająca na ten tydzień porcja Tory ustami Mojżesza omawia prawa dotyczące osób sprawujących władzę nad Ludem Izraela: sędziów, króla, proroków i kapłanów. Nasz Nauczyciel zaczyna od pouczenia nas o konieczności powołania sędziów i innych stróżów porządku publicznego. Nakazuje sędziom podążanie za sprawiedliwością oraz porzucenie korupcji i stronniczości. Podkreśla, jak istotna jest staranność podczas śledztwa i spójne zeznania co najmniej dwóch wiarygodnych świadków przestępstwa, by móc wydać skazujący wyrok. Tora przewiduje też karę dla „świadków”, którzy chcieli doprowadzić do skazania niewinnego.
W każdym pokoleniu dokonywana jest na nowo interpretacja przepisów Prawa i winniśmy karnie poddawać się wyrokom rabinackiego Sądu Najwyższego (Sanhedrynu). Bałwochwalstwo i wróżbiarstwo zasługuje na najwyższy wymiar kary. Wśród praw dotyczących króla jest i takie, że ma mieć zawsze przy sobie zwój Tory – czy po to, by pamiętać, że nie stoi ponad Prawem? Słyszymy znów o miastach ucieczki, dowiadujemy się o prawach dotyczących wojny i działaniach w wypadku niewyjaśnionego zabójstwa. Tora jest wiecznie aktualna, ale taka mnogość odniesień do naszej obecnej sytuacji politycznej nie trafia się co tydzień…

Rabinka Małgorzata Kordowicz

25 sierpnia 2017, 3 Elul 5777

Parsza „Ree”

Parsza „Ree” kontynuuje długie przemówienie Mojżesza do nowego pokolenia Izraelitów, które ma być godnym wejścia do Ziemi Obiecanej. Również nasza parsza jest trzecią z „Szewa denechemata”, siedmiu Haftarot pocieszenia, które czytamy po 9 Awa do Rosz Haszana. Podstawowym przekazem parszy jest spełnienie misji bycia narodem świętym i królestwem kapłanów, przykładem dla wszystkich innych narodów. Idea świętości polega na świadomym wyborze błogosławieństwa zamiast przekleństwa, które umożliwi osiągnięcie tego wszystkiego co przekazał Wiekuisty Mojżeszowi na górze Synaj. Mojżesz znowu zwraca uwagę całego narodu do możliwej zdrady obietnicy, którą naród Izraela dał Wiekuistemu po wyjściu z Egiptu. Przekleństwem jest same odejście z prawdziwej drogi – „jeżeli nie usłuchacie przykazań Wiekuistego, Boga waszego, i zstąpicie z drogi, którą wam wskazuję dzisiaj , idąc za bogami innymi, których nieznacie” (Dwarim 11:28, tł Iz. Cylkowa). Wydaje się, iż wybór narodu jest zbyt prostym – iść drogą Mojżesza, ale akurat na tym polega cała filozofia judaizmu, budująca nasze życie na podstawie ciągłego naprawienia – Tikunu. Podobna funkcja istnieje również u Haftarot pocieszenia, które naprawiają to, co było zburzone i pełnią nasze serca nadzieją,że świat się naprawi dzięki naszym czynnościom i łasce Boga. Tak mówi Prorok Izajasz: „Skłońcie ucho wasze , a pójdźcie do Mnie, słuchajcie, a ożyje dusza wasza, a zawrę z wami przymierze wieczne – łaski Dawidowi zapewnione” (Iz. 55:3, tł. Iz. Cylkowa).

 

Rabin Stas Wojciechowicz

18 sierpnia 2017, 26 Aw 5777

Ekew, Księga Powtórzonego Prawa 7:12 – 11:25

W czytanej w tym tygodniu Parszy, Mojżesz mówi nam, że powinniśmy umieszczać słowa przykazań na ramionach i pomiędzy oczami. Ten wysiłek jest niezbędny do naszego duchowego rozwoju. Gdy nasza służba Bogu pozostaje jedynie w intelektualnej i emocjonalnej sferze, jesteśmy zobowiązani przenieść ją z powrotem do świata czynów. Gdy służymy Bogu naszymi uczynkami, musimy oczyścić intencje i zrozumienie tego, co robimy. Każdy z nas służy Bogu we właściwy sobie sposób, ale nikt nie służy Bogu tylko w jeden sposób.

Rabin Yehoshua Ellis

11 sierpnia 2017, 19 Aw 5777

Czytaj więcej…